7 stycznia 2026 r. Prezydent podpisał ustawę o zmianie ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych oraz niektórych innych ustaw (druk sejmowy nr 1856). To bez wątpienia najpoważniejsza reforma przepisów zasiłkowych od dekad. Nowelizacja nie tylko zmienia definicje tego, co wolno pracownikowi na „chorobowym”, ale przede wszystkim wyposaża ZUS i pracodawców w rygorystyczne narzędzia kontroli.
Wiele jest głosów, że przepisy w zakresie kontroli prawidłowości wykorzystywania zwolnień od pracy są przestarzałe i wymagają dostosowania do współczesnych realiów. Nowe przepisy mają ten chaos uporządkować, wprowadzając do ustawy definicje wypracowane dotychczas przez lata sporów sądowych.
Zgodnie z nowym brzmieniem art. 17 ust. 1 ustawy o świadczeniach pieniężnych z ubezpieczenia społecznego w razie choroby i macierzyństwa, ubezpieczony straci prawo do zasiłku chorobowego za cały okres zwolnienia od pracy, w przypadku gdy w okresie orzeczonej niezdolności do pracy:
- wykonuje pracę zarobkową lub
- podejmuje aktywność niezgodną z celem tego zwolnienia.
Dotychczasowy stan prawny był bezwzględny – każda aktywność zawodowa, nawet ta trwająca kilka minut, mogła skutkować utratą zasiłku za cały okres L4. Nowe przepisy znacząco zmieniają tę optykę. Zgodnie z dodanym do art. 17 ustawy zasiłkowej ustępem 1a: Pracą zarobkową (…), jest każda czynność mająca charakter zarobkowy, niezależnie od stosunku prawnego będącego podstawą jej wykonania, z wyłączeniem czynności incydentalnych, których podjęcia w okresie zwolnienia od pracy wymagają istotne okoliczności. Istotną okolicznością nie może być polecenie pracodawcy.
Powyższa zmiana oznacza, że „praca zarobkowa” – jako przesłanka utraty zasiłku – nie będzie już rozumiana tak szeroko, jak dotychczas.
Ustawodawca dopuścił możliwość podejmowania podczas zwolnienia chorobowego sporadycznych i incydentalnych czynności, jeśli jest to wymuszone istotnymi okolicznościami. Można przypuszczać, że w praktyce chodzi o działania, których zaniechanie mogłoby narazić pracodawcę lub kontrahenta na poważne straty, np.:
- pracownik będzie mógł podpisać fakturę, list przewozowy czy zatwierdzić kluczowy dokument, jeśli ich zaniechanie naraziłoby pracodawcę lub kontrahenta na znaczne straty finansowe, a nie może tego zrobić żaden inny pracownik,
- dopuszczalne będzie sporadyczne odpisanie na e-mail lub odebranie telefonu w sprawach, których nie da się przekazać innym osobom.
Ustawodawca wprowadził jednak ważne „zabezpieczenie” – istotną okolicznością nie może być polecenie pracodawcy. Oznacza to, że pracodawca nie może budować systemu pracy zakładającego stałą dyspozycyjność osób na L4 pod pretekstem incydentalności. Jak wyjaśnia Ministerstwo, pracodawca nie może wymagać odpisywania na maile i odbierania telefonów służbowych podczas przebywania na zwolnieniu, czy też wydać pilnego polecenia służbowego do wykonania.
Druga kluczowa zmiana dotyczy dodania do art. 17 ustawy zasiłkowej ust. 1b, który – chciałoby się powiedzieć – w końcu definiuje aktywność niezgodną z celem zwolnienia jako „wszelkie działania utrudniające lub wydłużające proces leczenia lub rekonwalescencję”.
Co przy tym ważne ustawa wprowadza jednocześnie zastrzeżenie, umożliwiające wykonywanie podczas zwolnienia chorobowego „zwykłych czynności dnia codziennego”. Ustawodawca nie definiuje katalogu takich czynności zasadnie tłumacząc, że nie sposób ich wszystkich wskazać. Możemy jednak przypuszczać, że za czynności dnia codziennego będą uznawane:
- udanie się do sklepu po codzienne zakupy żywności lub do apteki,
- wizyta lekarska, badania lub rehabilitacja,
- wyjście na krótki spacer w ramach rekonwalescencji (o ile lekarz nie zaznaczył, że chory „musi leżeć”).
Nowelizacja w tym zakresie potwierdza rozwiązania, które od lat funkcjonowały w orzecznictwie sądowym. Różnica polega jednak na tym, że zostały one wprost zapisane w ustawie, co – miejmy nadzieję – zapewni jednoznaczność i przewidywalność stosowania prawa.
Można zatem przyjąć, że po nowelizacji nie powinno już budzić wątpliwości, że samo spotkanie pracownika w kolejce po chleb czy w drodze do apteki nie stanowi podstawy do odebrania prawa do zasiłku chorobowego. Jednocześnie nie ulega zmianie ocena aktywności, które w oczywisty sposób pozostają sprzeczne z celem zwolnienia – takich jak przeprowadzanie remontów, wykonywanie ciężkich prac fizycznych czy udział w imprezach masowych – nawet w sytuacji, gdy zwolnienie lekarskie zostało wystawione z adnotacją, że „chory może chodzić”.
Miejsce pobytu podczas zwolnienia lekarskiego
Co istotne, Ministerstwo odstąpiło od pierwotnie planowanych zmian w zakresie art. 17 ustawy zasiłkowej, dotyczących miejsca pobytu osoby przebywającej na zwolnieniu lekarskim. Z projektu usunięto przepisy, które miały wprost regulować możliwość przebywania za granicą podczas zwolnienia lekarskiego.
Jednocześnie należy podkreślić, że mimo rezygnacji z wyraźnego uregulowania tych kwestii w ustawie, przebieg prac legislacyjnych dostarczył jednoznacznej odpowiedzi interpretacyjnej. Jak wskazało Ministerstwo w toku uzgodnień międzyresortowych, żaden przepis prawa powszechnie obowiązującego nie wyłącza możliwości podania zagranicznego adresu pobytu w okresie zwolnienia lekarskiego, co oznacza, że taka praktyka – mimo zgłaszanych wątpliwości – jest prawnie dopuszczalna. Powyższe zagadnienia nie zostały zatem zmienione, lecz jedynie pozostawione bez ustawowego doprecyzowania.
L4 u jednego pracodawcy, praca u drugiego?
Najbardziej zaskakujący element reformy, który wejdzie w życie dopiero za rok – od 1 stycznia 2027 r. – dotyczy osób posiadających więcej niż jeden tytuł do ubezpieczenia, to odejście od zasady „wszystko albo nic”. Nowe przepisy (art. 17 ust. 1c i 1d) zakładają, że niezdolność do pracy dotyczy każdego tytułu ubezpieczenia odrębnie.
Oznacza to, że jeżeli ubezpieczony podlega ubezpieczeniom społecznym z więcej niż jednego tytułu (np. pozostaje w zatrudnieniu u dwóch różnych pracodawców), zwolnienie lekarskie – na jego wniosek – może zostać ograniczone wyłącznie do tego tytułu, z którego wykonywanie pracy jest niemożliwe ze względu na stan zdrowia. W efekcie zwolnienie nie musi obejmować pracy wykonywanej na podstawie innego tytułu, jeżeli jej charakter pozwala na jej świadczenie mimo choroby.
Oznacza to, że możliwe będzie legalne pobieranie zasiłku u jednego pracodawcy i normalne świadczenie pracy u drugiego, o ile rodzaj tej pracy nie koliduje ze stanem zdrowia. Klasyczny przykład: chirurg ze złamanym palcem nie może operować (pobiera zasiłek ze szpitala), ale może prowadzić wykłady na uczelni (pobiera 100% wynagrodzenia). Pracownik będzie miał jednak obowiązek poinformować pracodawcę, na rzecz którego wykonuje pracę podczas przebywania na zwolnieniu lekarskim, o okresie na jaki zostało wystawione zwolnienie lekarskie u innego płatnika (art. 17 ust. 1 e ustawy zasiłkowej).
Celem proponowanych zmian jest zapewnienie większej elastyczności w korzystaniu ze zwolnień lekarskich, szczególnie dla osób, które z powodu charakteru schorzenia nie mogą wykonywać określonej pracy fizycznej, ale nadal są w stanie świadczyć pracę umysłową dla innego pracodawcy. O ile stan jego zdrowia na to pozwala i nie koliduje z celem zwolnienia.
Ujednolicenie zasad orzekania i wzmocnienie kompetencji ZUS
Istotnym elementem nowelizacji jest również uporządkowanie procedur orzeczniczych oraz rozszerzenie zakresu nadzoru sprawowanego przez ZUS. Zakład Ubezpieczeń Społecznych uzyska m.in. uprawnienie do kontrolowania osób, które utraciły tytuł do ubezpieczenia (np. w związku z rozwiązaniem umowy o pracę), lecz nadal pobierają świadczenia chorobowe. Celem tych zmian jest stworzenie jednolitego i bardziej przejrzystego systemu orzekania, w ramach którego decyzje dotyczące niezdolności do pracy, renty czy dodatku pielęgnacyjnego będą zapadały według jednolitych kryteriów. Ma to przyczynić się do usprawnienia postępowań, skrócenia czasu oczekiwania na rozstrzygnięcia oraz ograniczenia uznaniowości po stronie organu rentowego.
Podsumowanie – co zmienia się w L4 i kiedy?
Podpisana przez Prezydenta ustawa wprowadza istotne zmiany w zasadach korzystania ze zwolnień lekarskich oraz ich kontroli. Z jednej strony porządkuje i doprecyzowuje pojęcia, które dotychczas funkcjonowały głównie na gruncie orzecznictwa, ograniczając niepewność i ryzyko nadmiernie restrykcyjnych interpretacji. Z drugiej – wzmacnia uprawnienia kontrolne ZUS oraz płatników składek, co oznacza, że nadużycia związane z wykorzystywaniem zwolnień lekarskich będą podlegały bardziej wnikliwej weryfikacji.
Zasadnicza część nowych przepisów wejdzie w życie po upływie 3 miesięcy od dnia ogłoszenia ustawy w Dzienniku Ustaw, a zatem już w kwietniu 2026 roku. Natomiast regulacje umożliwiające korzystanie ze zwolnienia lekarskiego u jednego pracodawcy przy jednoczesnym wykonywaniu pracy u innego – przy spełnieniu ustawowych warunków – zaczną obowiązywać od 1 stycznia 2027 r.