Przedsiębiorcy prowadzący biznes w domu otrzymali potężny argument w sporach z urzędami skarbowymi. Zgodnie z najnowszym rozstrzygnięciem Szefa Krajowej Administracji Skarbowej, wydatki na psa – od karmy, przez opiekę medyczną, aż po zabawki podtrzymujące jego kondycję – mogą obniżać należny podatek VAT. Warunek? Pies musi pełnić rolę stróża firmowego mienia, nawet jeśli pilnuje go z poziomu kanapy w domowym biurze.
Przełom w interpretacji przepisów
W dniu 14 listopada 2025 r. Szef KAS wydał decyzję zmieniającą z urzędu wcześniejszą, niekorzystną dla podatnika interpretację Dyrektora Krajowej Informacji Skarbowej. To kluczowy moment dla właścicieli czworonogów prowadzących działalność gospodarczą. Organ uznał, że pies stróżujący to nie tylko „prywatny pupil”, ale realne wsparcie bezpieczeństwa firmy, co daje prawo do odliczenia podatku VAT od kosztów jego utrzymania.
Case study: Cyberbezpieczeństwo pod opieką Amstaffa
Sprawa dotyczyła informatyka prowadzącego jednoosobową działalność gospodarczą w zakresie cyberbezpieczeństwa. Specyfika jego pracy wymaga przechowywania w domu:
- serwerów wysokoobliczeniowych,
- dysków z poufnymi danymi kontrahentów,
- kart dostępowych do biur klientów.
Mimo posiadania monitoringu, alarmu i ubezpieczenia, przedsiębiorca uznał, że tylko obecność psa rasy American Staffordshire Terrier jest w stanie skutecznie odstraszyć włamywaczy i zapobiec utracie reputacji oraz karom umownym za wyciek danych. Pies, choć mieszka z właścicielem, pełni funkcję stróża wewnątrz budynku, chroniąc sprzęt i dokumentację.
Co można wpisać w koszty?
Według Szefa KAS, jeśli pies pełni funkcję ochronną, przedsiębiorca ma prawo odliczyć VAT od faktur dokumentujących:
- Wyżywienie (karma, suplementy).
- Leczenie weterynaryjne (szczepienia, wizyty kontrolne, zabiegi).
- Akcesoria i zabawki – tu pojawia się nowatorska argumentacja: wydatki te mają na celu „utrzymanie psa we właściwej kondycji psychofizycznej”, co bezpośrednio przekłada się na jego zdolność do pełnienia funkcji obronnej.
Dlaczego to jest możliwe? (Podstawa prawna)
Zgodnie z art. 86 ust. 1 ustawy o VAT, podatnikowi przysługuje prawo do obniżenia kwoty podatku należnego o podatek naliczony w zakresie, w jakim towary i usługi są wykorzystywane do wykonywania czynności opodatkowanych.
Szef KAS potwierdził, że związek między zakupami na psa a działalnością gospodarczą może być pośredni. Jak orzekł wcześniej WSA w Gliwicach (sygn. akt III SA/Gl 218/17), wydatki mające wpływ na ogólne funkcjonowanie przedsiębiorstwa i zabezpieczenie źródła przychodów dają prawo do odliczeń. W przypadku informatyka, utrata danych oznaczałaby koniec firmy – pies jest więc gwarantem ciągłości biznesu.
Dwa kluczowe wnioski dla przedsiębiorców:
- Wniosek nr 1: Pies to Koszt Uzyskania Przychodu (KUP). Wydatki na czworonoga stróżującego biuro (nawet domowe) spełniają przesłanki definitywności i celowości. Służą zabezpieczeniu źródła przychodów, co pozwala wpisać je w koszty prowadzonej działalności w podatku dochodowym (PIT).
- Wniosek nr 2: Pełne odliczenie VAT. Ponieważ pies chroni mienie służące czynnościom opodatkowanym, przedsiębiorca będący czynnym podatnikiem VAT ma prawo do odliczenia podatku z faktur zakupowych dotyczących utrzymania zwierzęcia.
Podsumowanie
Decyzja Szefa KAS to sygnał, że fiskus zaczyna dostrzegać realia współczesnego biznesu prowadzonego w trybie home-office. Jeśli potrafisz uzasadnić, że Twój pies chroni kluczowe aktywa firmy (komputery, dokumenty, dane), możesz liczyć na to, że państwo sfinansuje część kosztów jego utrzymania poprzez mechanizmy podatkowe.
Pamiętaj: Każda sytuacja jest indywidualna. Aby bezpiecznie stosować tę wykładnię, warto zadbać o rzetelne udokumentowanie funkcji psa w firmie oraz właściwe opisywanie faktur zakupowych.